Wszystkie osoby chętne wstąpienia do Ognistych Mrówek, Kosmicznych Podróżników oraz Wilczyc spotkały się przy lidlu.
Niestety z powodu złych warunków pogodowych musieliśmy przenieść się do harcówki
Na szczęście słońce się zlitowało i ukazało swe oblicze, dzięki czemu mogliśmy ponownie wyjść na dwór
Podczas czekania na wyjście pląsałyśmy i po raz pierwszy zagrałyśmy w OSIOŁKA :D
Bogu bije poświatą
Z racji iż jesteśmy najstarsze wyszłyśmy ostatnie
Do rysowania znaków patrolowych używaliśmy uśmiechniętej marchewki
Na trasie miałyśmy dużo ciekawych zadań
Nabór zwieńczyliśmy ogniskiem, lecz deszcz znów o sobie przypominał...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz