Z okazji dnia dziecka Wilczyce zaproszone zostały na Zuchową Akademię Przygody organizowaną przez dh. Patrycję i dh. Nikę. Na kilka godzin przenieśliśmy się do starożytnego świata i uczestniczyłyśmy w Igrzyskach Olimpijskich. Bieg z piłeczką na łyżce, lub jak najszybsze ubieranie pałatki to tylko niektóre z konkurencji, w których brałyśmy udział. Nie obyło się bez śpiewania "Koko Euro Spoko" :D.
wtorek, 3 lipca 2012
środa, 13 czerwca 2012
Zbiórka 13.06.`12 r.
Jedyne co najbardziej z dzisiaj pamiętam to ATAK NA NASZĄ DRUŻYNĘ ZE STRONY PRZYRODY. Większość czasu leżałam `nieprzytomna` z zamkniętymi oczami, więc nie mogę ocenić czy prawidłowo została udzielona mi pomoc ;p. Podczas zabezpieczania noża w dłoni Be szerszeń, który wcześniej wleciał do harcówki, przeniósł się z okna na ścianę i trzeba było uciekać. Najodważniejsze okazały się Be, Ada i drużynowa, które próbowały wygonić owada, ale po chwili uciekły z piskiem :D Potem prawdopodobnie wleciał drugi szerszeń. Wtedy szybko zabrałyśmy swoje rzeczy, zamknęłyśmy drzwi i uciekłyśmy przed budynek. Po obrzędowym zakończeniu zbiórki szliśmy przez miasto, a Be grała na elektryku i śpiewała swą pieśń :D
Słonecznik, we miss you♥
Słonecznik, we miss you♥
Blogu, we meet again.
Po wielu dniach nie pisania postów nadszedł ten oczekiwany przez wielu moment. NOWY POST.
Z powodu trudności jaką sprawia mi wybór tematu rozpocznę od podsumowania pięknego miesiąca jakim jest KWIECIEŃ.
Dnia 28.04.`12 r. Wilczyce pojechały na 1 dzień na biwak do Olsztyna. Poprzedniego dnia drużynowa i przyboczna zostały zaproszone do nocowania w harcówce razem z drużyną A.K.M.A.N. Ciężko było wstać o 5:00, ale bycie kopaną przez drużynową, która śpiewa `Wstań, unieś głowę..` obudzi każdego :D
Biwak był bardzo fajny, poszłyśmy do planetarium, biedronki, drużynowa straciła głos, a my lubimy pociągi! :D
Streszczeniem tych dwóch dni będą najlepsze teksty :D
TEKSTY MIESIĄCA KWIETNIA, BEST OF BEST
Tak wiem, wszyscy się cieszymy.
Z powodu trudności jaką sprawia mi wybór tematu rozpocznę od podsumowania pięknego miesiąca jakim jest KWIECIEŃ.
Dnia 28.04.`12 r. Wilczyce pojechały na 1 dzień na biwak do Olsztyna. Poprzedniego dnia drużynowa i przyboczna zostały zaproszone do nocowania w harcówce razem z drużyną A.K.M.A.N. Ciężko było wstać o 5:00, ale bycie kopaną przez drużynową, która śpiewa `Wstań, unieś głowę..` obudzi każdego :D
Biwak był bardzo fajny, poszłyśmy do planetarium, biedronki, drużynowa straciła głos, a my lubimy pociągi! :D
Streszczeniem tych dwóch dni będą najlepsze teksty :D
TEKSTY MIESIĄCA KWIETNIA, BEST OF BEST
- To nie higieniczne
- Ile druhna ma krzyży?
- Nie ruszaj mojej bułki
- Sznela
- Czy mogę porzucać tymi rajstopami?
- Od kiedy usiadłem w pociągu poczułem się samotny
- Tubisiowy krem, telegrzanki
- Możemy stąd iść? Bo tu muchy gryzą..
- SZAMBO PROELO
- Ja nie jestem głodny, mam suchy prowiant
- Kiedy będziemy się kąpać?
- R: Ja nie chcę munduru, bo nie chcę nosić spódniczki
- Rozmowa w WC: Stoicie w kolejce? A do toalety?
- Lis wychodzi z norki ...(tytyty)... A tak właściwie jestem leworęczny
- Jak się nudzę to mi włosy wypadają z radości
- Zawsze chciałam gonić pociąg
- Jutro będę orzechami pluła
- Myślałam, że Beata rzuca się na drzwi
- Pamba na bambucie
https://plus.google.com/photos/103340928620847268895/albums/5738663793561003297
Więcej niekorzystnych fot :D
niedziela, 22 kwietnia 2012
Przypomnienie
W ten piękny i jakże słoneczny dzień pragnę przypomnieć Wilczycom, iż ostatnio zadana została praca domowa. :D Rozumiem, że fajnie jest szlajać się po mieście, ale skopiowanie tekstu z wikipedi i wydrukowanie/ przepisanie go zajmuje ok. 10 min. ;p
Zbiórka odbędzie się w środę o 16.30. Mam nadzieję, że nikogo nie zabraknie, gdyż zapowiada się ciekawy dzień :D
Nie mogło zabraknąć Zawadzkiej bez głowy ;p
Zbiórka odbędzie się w środę o 16.30. Mam nadzieję, że nikogo nie zabraknie, gdyż zapowiada się ciekawy dzień :D
Nie mogło zabraknąć Zawadzkiej bez głowy ;p
piątek, 20 kwietnia 2012
Zbiórka w Morąskiej Izbie Pamięci Historycznej
"Lekcja" historii urozmaicona była ciekawymi pytaniami dh. Uli, dzięki czemu pozostali uczestnicy byli świadkami równie ciekawej dyskusji (jak dla mnie za krótkiej :)). Najciekawsze w tym spotkaniu było to, że wiele wiadomości historycznych (które od lat są nam wpajane) zostało obalonych.
Myślę, że dowiedziałyśmy się wiele nowych ciekawych wiadomości, aczkolwiek wciąż czujemy niedosyt, z tego też powodu postanowiłyśmy raz w miesiącu zaglądać do pana Mariusza po więcej lekcji historii.
| Czyżby Beacie wpadł w oko jakiś ciekawy przedmiot? |
Trzeba pamiętać o schludnym wyglądzie ;p
| Adzie chyba się podoba |
| Jeszcze tylko krótki wpis.... |
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
Biwak Oln
Wilczyce przypominam o wyjeździe do Olsztyna w dniu 28 kwietnia. Do środy 18 kwietnia muszę mieć ostateczną odpowiedź kto jedzie. Tak więc przekonujcie rodziców do zgody na wyjazd ;)
piątek, 13 kwietnia 2012
Droga krzyżowa i nakładanie pałatek i czuwanie
W dniu 4.04.'12r. odbyła się droga krzyżowa, która niestety została przeniesiona do kościoła. Specjalnie na tą okazję drużynowa, przyboczna, Beata, Klaudia razem z dh. Natalią i Jagodą odbyły lekcję nakładania pałatek i beretów. 'Szkolenie' przeprowadziła komendantka hufca- phm. Joanna. Bardzo szczegółowo zademonstrowała każdy etap ubierania. Najbardziej zapamiętałyśmy 'czarne do środka' , jednakże dopiero przed Kościołem okazało się, że w pałatkach sznurek musi być do sznurka ;p
W nocy z 7 na 8.04. harcerze z naszego hufca czuwali przy grobie Pana Jezusa. Myślę, że wszystkim najbardziej w pamięci pozostanie historia o okularach ( wtajemniczeni wiedzą o co chodzi ;p ). Atmosferę w kościele umilało śpiewanie chóru. Niektórym niespodziewanie się przysnęło, a ludzie podobno przyszli ze święconkami ;p. Między wartami można było poczęstować się pysznymi ciastami, które przyniósł ksiądz.
Jak to powiedziała Milena, w kapokach :D
W nocy z 7 na 8.04. harcerze z naszego hufca czuwali przy grobie Pana Jezusa. Myślę, że wszystkim najbardziej w pamięci pozostanie historia o okularach ( wtajemniczeni wiedzą o co chodzi ;p ). Atmosferę w kościele umilało śpiewanie chóru. Niektórym niespodziewanie się przysnęło, a ludzie podobno przyszli ze święconkami ;p. Między wartami można było poczęstować się pysznymi ciastami, które przyniósł ksiądz.
| Pan Kartofel |
| Nietoperz |
| Natalia z Jagodą widocznie nie uważały na szkolenie zakładania pałatek i troszkę się męczą ;) |
| W niepełnym składzie |
| Jak ja wytrzymam do 6.00? |
| A.K.M.A.N.K.i nie miały czasu na nudę :D |
| Ale o co chodzi? |
| Cała ekipa z czuwania :) |
Jak to powiedziała Milena, w kapokach :D
Zbiórka w plenerze
Niedawno odbyła się nasza pierwsza zbiórka w terenie. Drużynowa razem z Adą i Oliwią przygotowały zadania i narysowały znaki patrolowe na terenie naszego miasta. Zbiórkę rozpoczęłyśmy krótką musztrą przed kinem, a zakończyłyśmy jedzeniem słodyczy nad jeziorem i paroma pląsami :D Pragniemy gorąco podziękować pani, która podpowiedziała nam gdzie znajduje się jedna kartka z zadaniem ;p
Lilijka
Soczek :D
Lilijka
| Mistrzynie drugiego planu ;p |
Soczek :D
I WIOSENNY ZLOT HUFCA 2012 SZYMONOWO
W dniach 23-25 marca tego roku nasza drużyna brała udział w wyjeździe integracyjnym, który miał na celu zapoznanie sie wszystkich drużyn należących do Hufca Morąg. Był to nasz pierwszy wyjazd. Nie obeszła się bez strasu i gaf ;p ale nadrabiałyśmy to poczuciem humoru.
W piątek odbyło się świeczkowisko, na którym poznały się wszystkie drużyny. Poznałyśmy wiele fajnych pląsów i piosenek. Najgorsza okazała się cisza nocna ale dałyśmy radę :) Na drugi dzień zaplanowany był zwiad, który w brew pozorom okazał się łatwy i przyjemny, nawet szkic Szymonowa wyszedł nam całkiem nieźle jak na pierwszy raz, ale to dzięki zdolnościom Dominiki. Oczywiście było wiele innych zajęć t.j. gra harc chińczyk, podchody, pląsy, robienie wspólnie z innymi drużynami marzanny. Wieczorem, przy ognisku spaliliśmy wspólnie marzannę i piekliśmy kiełbaski. Na koniec dnia było podsumowanie zwiadu. Ta noc była spokojniejsza ze względu na to,że wszyscy byliśmy zmęczeni po dużej dawce powietrza i ruchu ;p W niedzielę przed wyjazdem wszystkie drużyny udały się do kościoła na mszę a po powrocie trzeba było się spakować. Jeszcze tylko posprzątać salę gimnastyczną w której spaliśmy i można było wracać... Za szybko zleciał ten wyjazd...Ale już niedługo kolejny :)
P.s.
W sobotę odbyło się pamiętne płatki party ;p Myślę, że ta dziwna integracja będzie zapamiętana na długo przez sporą liczbę osób :)
P.s. od Uli ;p
Bardzo fajne było również mycie męskiej łazienki :D
Świeczkowisko
Marzena i jej wspaniały tatuaż I ♥ MIĘSNY JEŻ
Harc chińczyk
Czyżby Uleńka coś nabroiła???
Płonie ognisko i szumią knieje......
Coś Wam te zdjęcia mówią??? Tak jest! To właśnie płatki party ;)
....do następnego!!!!!
W piątek odbyło się świeczkowisko, na którym poznały się wszystkie drużyny. Poznałyśmy wiele fajnych pląsów i piosenek. Najgorsza okazała się cisza nocna ale dałyśmy radę :) Na drugi dzień zaplanowany był zwiad, który w brew pozorom okazał się łatwy i przyjemny, nawet szkic Szymonowa wyszedł nam całkiem nieźle jak na pierwszy raz, ale to dzięki zdolnościom Dominiki. Oczywiście było wiele innych zajęć t.j. gra harc chińczyk, podchody, pląsy, robienie wspólnie z innymi drużynami marzanny. Wieczorem, przy ognisku spaliliśmy wspólnie marzannę i piekliśmy kiełbaski. Na koniec dnia było podsumowanie zwiadu. Ta noc była spokojniejsza ze względu na to,że wszyscy byliśmy zmęczeni po dużej dawce powietrza i ruchu ;p W niedzielę przed wyjazdem wszystkie drużyny udały się do kościoła na mszę a po powrocie trzeba było się spakować. Jeszcze tylko posprzątać salę gimnastyczną w której spaliśmy i można było wracać... Za szybko zleciał ten wyjazd...Ale już niedługo kolejny :)
P.s.
W sobotę odbyło się pamiętne płatki party ;p Myślę, że ta dziwna integracja będzie zapamiętana na długo przez sporą liczbę osób :)
P.s. od Uli ;p
Bardzo fajne było również mycie męskiej łazienki :D
| Zwarte i gotowe na przygodę jedziemy do Szymonowa. Nie umieraj, nie umieraj, nie umieraaaaaaaaaaaaj dżdżownico..... |
Świeczkowisko
| Olga z Klaudią niczym Frankenstein tworzą Marzannę |
| Fajnie jak jeden pracuje a inni patrzą ;p |
| Ola, Dominika i Ula w akcji! |
Harc chińczyk
Czyżby Uleńka coś nabroiła???
| Od lewej: Oliwia, la, Olga, Agnieszka, Beata, Klaudia, Ula, Dominika |
| Ola " Pogromca Ogniska" |
Płonie ognisko i szumią knieje......
| Ale w koło jest wesoło... |
Coś Wam te zdjęcia mówią??? Tak jest! To właśnie płatki party ;)
| Baczność!! |
| Dziewczyny chyba się nie wyspały |
| I znów zatoczmy krąg.... |
| Jeszcze tylko pamiątkowa wspólna fotka i pożegnania nastał czas.... |
....do następnego!!!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



