piątek, 13 kwietnia 2012

I WIOSENNY ZLOT HUFCA 2012 SZYMONOWO

W dniach 23-25 marca tego roku nasza drużyna brała udział w wyjeździe integracyjnym, który miał na celu zapoznanie sie wszystkich drużyn należących do Hufca Morąg. Był to nasz pierwszy wyjazd. Nie obeszła się bez strasu i gaf ;p ale nadrabiałyśmy to poczuciem humoru.
W piątek odbyło się świeczkowisko, na którym poznały się wszystkie drużyny. Poznałyśmy wiele fajnych pląsów i piosenek. Najgorsza okazała się cisza nocna ale dałyśmy radę :) Na drugi dzień zaplanowany był zwiad, który w brew pozorom okazał się łatwy i przyjemny, nawet szkic Szymonowa wyszedł nam całkiem nieźle jak na pierwszy raz, ale to dzięki zdolnościom Dominiki. Oczywiście było wiele innych zajęć t.j. gra harc chińczyk, podchody, pląsy, robienie wspólnie z innymi drużynami marzanny. Wieczorem, przy ognisku spaliliśmy wspólnie marzannę i piekliśmy kiełbaski. Na koniec dnia było podsumowanie zwiadu. Ta noc była spokojniejsza ze względu na to,że wszyscy byliśmy zmęczeni po dużej dawce powietrza i ruchu ;p W niedzielę przed wyjazdem wszystkie drużyny udały się do kościoła na mszę a po powrocie trzeba było się spakować. Jeszcze tylko posprzątać salę gimnastyczną w której spaliśmy i można było wracać... Za szybko zleciał ten wyjazd...Ale już niedługo kolejny :)

P.s.
W sobotę odbyło się pamiętne płatki party ;p Myślę, że ta dziwna integracja będzie zapamiętana na długo przez sporą liczbę osób :)

P.s. od Uli ;p
Bardzo fajne było również mycie męskiej łazienki :D

Zwarte i gotowe na przygodę jedziemy do Szymonowa. Nie umieraj, nie umieraj, nie umieraaaaaaaaaaaaj dżdżownico.....


                                                                  Świeczkowisko

Olga z Klaudią niczym Frankenstein tworzą Marzannę

Fajnie jak jeden pracuje a inni patrzą ;p

Ola, Dominika i Ula w akcji!

                                                                 Marzena i jej wspaniały tatuaż  I ♥ MIĘSNY JEŻ 




                                                                         Harc chińczyk




                                                         Czyżby Uleńka coś nabroiła???




Od lewej: Oliwia, la, Olga, Agnieszka, Beata, Klaudia, Ula, Dominika

Ola " Pogromca Ogniska"


                                                       Płonie ognisko i szumią knieje......


Ale w koło jest wesoło...


                            Coś Wam te zdjęcia mówią??? Tak jest! To właśnie płatki party ;)


Baczność!!

Dziewczyny chyba się nie wyspały

I znów zatoczmy krąg....

Jeszcze tylko pamiątkowa wspólna fotka i pożegnania nastał czas....





                                                                                                       ....do następnego!!!!!























1 komentarz: